Osiem tysięcy gwiazd na kopule nad głową, fotel, który się przyczyna, i czterdzieści minut, gdy Ziemia jest znowu tylko punktem. Wszechświat, jakiego nie zobaczysz z miasta.
Wejść do wszechświata ↓Światła miast pochłonęły nocne niebo. W APOGEE promujemy je w 8K na dwudziestometrową kopułę tak dokładnie, że rozpoznasz pierścienie Saturna i mgławicę, od której dzieli nas tysiące lat świetlnych. Bez teleskopu, bez zimna, bez czekania na jasną noc.
Nakładasz się w fotelu, światła gasną i sufit znika. Wokół ciebie rozwija się niebo bez jednej lampy ulicznej — w rozdzielczości, której oko nie różni od prawdziwej nocy na pustyni.
Pojemność jest ograniczona, a wieczorne spektakle są zwykle pełne. Zarezerwuj wcześniej — cały wszechświat czeka.