Stałe obciążenie
Zejście i wynurzenie z płetwami lub monopłetwą wzdłuż liny, bez ciągnięcia za linę. Najpopularniejsza dyscyplina głębokościowa.
Freediving to najbliższe, co człowiek może poczuć do stanu nieważkości. Żadnej bulgoczącej techniki, tylko ty, woda i jeden oddech. Uczymy się nurkować bezpiecznie, spokojnie i głębiej, niż dziś potrafisz sobie wyobrazić.
Freediving to nie jedna rzecz. W zależności od tego, co cię wciągnie, wybierasz dyscyplinę — a my przeprowadzimy cię przez nią od pierwszego oddechu.
Zejście i wynurzenie z płetwami lub monopłetwą wzdłuż liny, bez ciągnięcia za linę. Najpopularniejsza dyscyplina głębokościowa.
Bez płetw — ręka za ręką ciągniesz się w dół i w górę po linie. Najwięcej kontroli, idealne na początek.
Leżysz spokojnie na powierzchni i wstrzymujesz oddech. Mierzy się nie głębokość, ale czas i przede wszystkim spokój w głowie.
Na basenie płyniesz na jeden oddech na odległość, z monopłetwą lub bez. Technika, tempo, ekonomika ruchu.
Nie musisz być delfinem. Ty też to masz w sobie.
Gdy tylko zanurzysz twarz w zimnej wodzie i się uspokoisz, ciało przełącza się w tryb oszczędzania. Serce zwalnia, krew cofa się z kończyn do serca i mózgu, śledziona uwalnia więcej czerwonych krwinek. Nie oszczędzasz tlenu siłą — oszczędzasz go spokojem.
Dlatego pierwszą rzeczą, której cię uczymy, nie jest wstrzymywanie oddechu. To umiejętność odprężenia się.
W momencie, gdy ciało staje się cięższe od wody, zejście zamienia się w upadek. Nie kopiesz, nie płyniesz — po prostu opadasz w ciszę. Freediverzy nazywają to freefall. To ta część, dla której ludzie tu wracają.
Dwudniowy kurs z certyfikowanym instruktorem. Zaczynamy na sucho i w basenie, potem idziemy na linę na otwartą wodę. Nauczysz się oddychania, relaksacji, wyrównywania ciśnienia, a przede wszystkim procedur ratunkowych — freediver nigdy nie wchodzi do wody sam.
Najlepiej to zrozumiesz, gdy spróbujesz. Napisz do nas, a umówimy pierwszy trening na basenie — bez zobowiązań, bez sprzętu, tylko ty i woda.