Jedno źródło, jęczmień z własnych pól i czas, którego nie da się przyspieszyć. Whisky, która rodzi się tylko tam, gdzie nie targa się pośpiech.
Śledź dojrzewanie ↓W Braemore robimy wszystko po staremu. Własny jęczmień, woda źródlana z wrzosowiska, miedziane alembiki liczące ponad sto lat i magazyny, w których beczki oddychają szkockim powietrzem. Każda kropla smakuto miejsce — smak, którego nie da się przyspieszyć.
Słodujemy jęczmień na własnej słodowni, suszymy torfem z pobliskiego wrzosowiska i destylujemy dwukrotnie w miedzianych kotłach, których kształt od 1887 roku nie uległ zmianie ani o milimetr.
Ten miedziany kształt sprawia, że nasza whisky jest delikatna. Gdybyśmy wymienili kotły, zmieniłby się smak — a tego nie zrobimy.
Braemore stoi przy źródle w dolinie Strathdon od 138 lat. Prowadzi ją czwarta generacja tej samej rodziny — i obowiązuje ta sama reguła: nie spieszyć się.
Oferujemy zwiedzanie magazynów i destylarni, kończące się degustacją prosto z beczki. Rezerwacja wymagana, grupy do ośmiu osób.